schodzi z mogiły, trzymając pukiel włosów w ręku

Ofiarę ojciec przyjął wylaną, lecz nowa

Na serce spada troska — chcę waszego słowa.

PRZODOWNICA CHÓRU

Mów! Pełne my, czekając, bojaźni i lęku.

ELEKTRA

Na grobie był ten pukiel, który trzymam w ręku.

PRZODOWNICA CHÓRU

Mężczyzny to czy dziewki ten pęk włosów gładki?

ELEKTRA