Czemużeś, ojcze mój,
Nie padł chwalebnie pod Troją,
Licyjskim223 powalon oszczepem?
Sławy promienny byłby spłynął zdrój
Na głowy twych dzieci, co w hańbie tu stoją.
Nad morzem, pod niebios tych sklepem224
Przegodny miałbyś kurhan, cnym sypany wojom.
CHÓR
Druh swoim druhom, wśród podziemnych pól
W monarszej panuje chwale;