Nie boli żołądeczek. Doglądaj pieszczocha,

A jednak nie doglądniesz: wówczas do pieluszek

Zabieraj się, naprawiaj, co zawinił brzuszek.

Tak, praczką juścić byłam i niańką. Podwójne

Zajęcie miałam, wiecie, gdy me oko czujne

Oresta pilnowało, tej dumy ojcowskiej...

I dzisiaj on nie żyje! A ja, pełna troski,

Zmuszona jestem wzywać domu przeniewiercę

I patrzeć, jak się cieszyć będzie jego serce.

PRZODOWNICA CHÓRU