Choć rzeknie ci: „Synu, o, stój!” —
Łam winę bez lęku i drżeń!
Niech wtedy przez ciebie ojciec mówi twój!
Od strony, ku której udała się była Cylissa, zjawia się Ajgistos.
AJGISTOS
Przychodzę zawezwany, nie z swej własnej chęci.
Podobnoć jacyś obcy, w gościnę przyjęci,
Wiadomość mają dla mnie — ach, niepożądaną! —
O śmierci Orestesa. Zbyt bolesną raną
Dotknęłoby to dom nasz, który do tej pory