Łam winę bez lęku i drżeń!

Niech wtedy przez ciebie ojciec mówi twój!

Perseuszową251 zbudź

Odwagę w sercu swem,

Umarłym sławę wróć,

Pomściwszy śmierć ich! Twoja zbrojna dłoń

Niech się zboryka z złem!

Niechaj morderców — litości się chroń! —

Równa rozgromi broń!

Tak, kiedy nadszedł już dzień,