Jakie się blaski swobody rozlśniły!

Na miejscu żalów, skarg

Popłynie zbawcza wieść

Z naszych niewieścich warg,

Przy dźwięku lutni przeradosny glos.

O cześć ci, grodzie, cześć!

Twoich najdroższych szczęsny spotkał los,

Odparty klątwy cios.

A kiedy nadszedł już dzień,

Choć rzeknie ci: „Synu, o, stój!” —