Rycerny, możny pan

Dom nasz wyleczył z ran,

Hańbę już zmył.

Będzie nam żył,

Płodny dobytku łan!

Oto Loksyjasz, on,

Co ma w Parnasie schron,

We mgły spowity żleb,

Wywróżył pomście, że zdradę ten zmógł,

Kto, krew chcąc pomścić, z zdradnych nie zszedł dróg;