Nie zbrodnia to, gdy pomoc śle nam władca nieb,

Czyn to godziwy, sam go spełnia bóg.

Wokrąg258 rozbłysły już

Złote płomienie zórz.

Tyle rozkoszy, tyle —

Zwycięstwa słodka dań!

Prastary domie, wstań,

Za długo leżałeś w pyle!

Spokoju święty czas

Rychło nawiedzi nas,