Wkroczy w twych ojców gmach,

Boś zmył z swych progów dawnej hańby kał.

Oby co prędzej głos tryumfu brzmiał:

Wygnany rój złych duchów, które siały strach,

Wyzwalających blasków idzie zwał.

Wokrąg rozbłysły już

Złote płomienie zórz.

Tyle rozkoszy, tyle —

Zwycięstwa słodka dań!

Prastary domie, wstań,