W jej duszy!

służba wraca z płaszczem

A jak o tym, iżbym nie powiedział

Zbyt srogo, mam się tutaj wyrazić? Na zwierza

Dzikiego to samołów261? Całunna odzieża

Dla zmarłych? Nie! To sidła, które zbój nastawia,

Z rabunku li żyjący, z mordu i bezprawia!

Ach, jakąż czuje rozkosz, jeśli do tej sieci

Przechodniów nieopatrznych jak najwięcej wleci.

odwraca się znów ku zwłokom matki