Odziane w czarne płaszcze, z skronią oplecioną
Wężami... Nie! Pozostać dłużej tu nie mogę!
PRZODOWNICA CHÓRU
Ach! Cóż za płone strachy budząć taką trwogę?
Ty, z synów najwierniejszy, zwycięzcą z tej wojny
Wyszedłeś, więc bądź silny, zwycięzco dostojny!
ORESTES
Nie strachy oneć widma, nie majaki chore:
Wyraźnie widzę matki rozjuszoną sforę.