Twa dłoń od krwi przelanej dotychczas nie sucha
I stąd to jest ów obłęd, co gasi ci ducha.
ORESTES
Wszechwładny Apollinie! Rój się nowy tłoczy...
Kroplami krwi te groźne pobłyskują oczy!
PRZODOWNICA CHÓRU
Potrzebać odkupienia. Niech cię tylko ręką
Loksyjasz dotknie świętą, a koniec twym mękom.
ORESTES
Ach, wy ich nie widzicie! Lecz ja patrzę na nie.