A oneć, rozpłonąwszy w możniejszym pożarze

Niż rozkaz, wnet przeniosły przez wody Gorgony79

Na szczyty Ajgiplanktu80 znak swój rozpłoniony

I tutaj, popędziwszy nieleniwe stróże,

Niebawem takie światło roznieciły duże,

Iż mocą niebosiężną wzbiły się ogromy

Tej miotły płomienistej w górę, ponad stromy.

Skalisty brzeg Zatoki Sarońskiej81; a potem,

Tych ogni niezagasłym opleciona złotem,

Szła wić ta ku Arachny82 wysokim chochołom.