Niedolą nauczony, poznałem ci drogę

Oczyszczeń. Wiem ci również, gdzie przemawiać mogę,

Gdzie milczeć. W tej zaś sprawie głos mądrego mistrza

Polecił rzec mi słowo. Ręka ma już czystsza,

Krew na niej wyschła, znikła, matkobójcze piętna

Zatarte. W domu Fojba żertwa319 moja skrzętna

Zgasiła krwią swą świeżą ślady krwi matczynej.

Za długo mi wyliczać, z ilu ja to syny

Ludzkimi przestawałem już odtąd. Czystemi

Przyzywam więc ustami władczynię tej ziemi,