wchodzi na scenę

Daleko nad Skamandrem331 słyszałam wezwanie.

Zajęta byłam właśnie na zdobytym łanie:

Dziedzictwom odbierała, które mi rycerze

Achajscy332 i wodzowie na wieczne przymierze

Oddali: łup bogaty, synów Tezeusza333

Nagroda. Głos mnie jakiś do powrotu zmusza,

Więc chyżo tu me stopy z tamtych dziedzin idą.

Nie skrzydłem szeleszcząca, lecz szumną egidą334,

Przybywam i niezwykłe napotykam goście —