Kogo nawet on nie wzruszy,

Czy to państwa, czy to człeka,

Temu droga już daleka,

Iżby żywił cześć dla prawa!

W poprzek stawa,

Od sądów jego ucieka.

Ani wolność, gdy przesadza,

Ni tyrańska panów władza

Nie ma sił,

Tylko środek on jedyny: