Na wieki, że nikt stamtąd — ni ja, ani nowi

Książęta — nie wyruszy z wojennym oszczepem

Przeciwko temu miastu. A choć mnie w swym ślepem

Omroczu361 grób pogrzebie, jeszczeć swej potęgi

Użyję przeciw śmiałkom362, coby na przysięgi

Nie zważać mieli czelność. Zastąpię im drogi,

Uroki na nich rzucę, trud im ześlę mnogi

I niechęć zbudzę w sercu, iż sami, bez rady,

Odstąpią, żałujący. Lecz kto gród Pallady

We czci mieć będzie wiecznej, oszczep sprzymierzeńczy