Szczęście płodzący żar,

Z pomroków ziemi się jarzy!

ATENA

Dobrzeć mieszkańcom mojej ziemi czynię,

Że nieprzystępne i wielkie te duchy

W grodu naszego wprowadzam świątynię.

One to mają broń

Przeciwko grzechom człowieka!

Kto jej nie zaznał, ten nie słyszał, głuchy,

Skąd wszystkich nieszczęść rzeka