Przed nikim już nie ukryje —
Onać swym własnym blaskiem żyje!
Fałszywy kruszcu, płoń się92, płoń,
Połyski złota miej —
Nadejdzie czas:
Sczernieje jaśń twa zdradziecka!
A on podobny jest do tego dziecka,
Co ściga ptaszę skrzydlate:
Klęsk od swojego nie odwróci miasta —
Łaska mu boża nie wyrasta!