Dopóki mnie z tych więzów nie zwolni! W swym domie178

Siedzący napowietrznym, niechaj na mnie płomię179

Ogniste rzuca z góry; śniegowe szarugi

Czy wstrząsające ziemią gromy, jego sługi,

Niech wszystko w proch roztrącą, rozniosą, zdruzgocą,

Mnie zasię180 i największą nie przynagli mocą,

Ażebym miał powiedzieć, kto go z tronu zwali!

HERMES

O rozważ, czy ten hardy upór cię ocali?

PROMETEUSZ