Niewieścim obyczajem i żebrał, aż męce

Tych więzów kres położy!... Nie moją to rzeczą!

HERMES

Na próżnom tyle mówił; snadź182 już nie wyleczą,

Nie zmiękczą cię me prośby! Jak ten rumak młody,

Raz pierwszy zaprzągnięty, rozbijasz przeszkody,

Wędzidło gryziesz, dęba stajesz i, niesforny,

Rwiesz lejce poza sobą. Lecz duch twój przekorny

Omamion: nie jest siłą upór, jeśli straży

Rozsądku nie podlega! Niech serce twe zważy,