Ojej, ojej!

Co słyszę? Jakiż zapach płynie do tych stron!

Jakież tu ślą go smugi?

Czy człek do tych samotnych zabłąkał się kniej,

Czy bóg, czy jeden i drugi?

Pragnieli świadkiem być24 boleści mej,

Lub czego chce tu on?

Patrzajcie! Oto leży skrępowany bóg,

Przez Zeusa znienawidzon i przez wszystkie bogi,

Co złotych jego zamków przestępują progi,