Jak można najpogodniej: konieczności woli
Przełamać nikt nie zdoła! Darmo krzyczeć „biada!”
Czy milczę, czy nie milczę, na jedno się składa.
Człowieka chciałem zbawić; za to mnie w tej chwili
Do skały zakutego w łańcuchy przybili.
Płomienistegom ognia źródło skrył21 w łuczywie:
W nim wszelkich sztuk dla ludzi nauczyciel żywie22,
Wszelkiego mistrz pożytku, i za tę przewinę,
Zawieszon23 na powietrzu, w tych okowach ginę.
Na wozie skrzydlatym przylatują z powietrza Okeanidy.