Prujący powietrzny szlak,

Którym polotny przelatuje ptak,

Przebiegłam do skalnej twej głuszy,

By poznać ten straszny znój,

Ten los, w nieszczęście bogaty.

SCENA 2

PROMETEUSZ, OKEANOS

OKEANOS

Otom u kresu przedalekiej drogi!

O Prometeju, ku tobie,