Do tych samotnych kniej,

Posłuszny woli mej,

Bez lejc mnie rumak wiatronogi

Z chyżością ptaka wiódł.

Współczuję twojej żałobie,

Albowiem jedna — pamiętać to chciej! —

Łączy nas krew60.

Ale i wspólny pominąwszy ród,

Nikt u mnie większej nie zażywa cześci61.

Nie lubię przesiewać plew