Daremnych słów,

Dlatego, proszę, mów,

Czy mogęć ulgę przynieść w twej boleści?

Przekonasz się też niebawem,

Że w twym nieszczęściu krwawem

Nie jest ci żadna brać wierniejsza dana

Nad przyjaciela twego, Okeana.

PROMETEUSZ

Ha! Cóż to! I tyś przybył, by widzieć naocznie

Mą dolę? Co? Odwagę miałeś rzucić mrocznie62