Głęboko w wnętrzu Etny, a znad jej siedliska,

Na skalnym siedząc szczycie, skry Hefajstos ciska,

Rozgłośnie swym kowalskim kowający młotem.

To stąd strumienie ognia rozleją się potem

Na równie sykielijskie78, na te łany żyzne,

By chciwym zniszczyć zębem plennych żniw ojczyznę.

Tak Tyfon, wyziewając gniew zapamiętały,

Ogniste z źródeł ognia rzucać będzie strzały,

Jakkolwiek Zeus go w węgiel obrócił swym gromem.

Lecz po cóż cię pouczać? Wszystko ci wiadomem,