CHÓR

Jakże ja cierpię, że taki cię kres

Spotkał, o drogi Prometeju mój!

Widzę nieszczęście, na twą mękę łase,

I, niby deszczu zdrój,

Płynie mi z oczu chciwy potok łez,

Pożera lic moich krasę!

Okrutne dni na nas idą:

Zeus, ufny w swe nowe prawa,

Dumnie przeciwko wszystkim bogom stawa80,