Do wtóru z boleścią swą staje.
Płaczą Kolchidy mieszkance
I dziewki pochopne do wojny82
Scytowie, co świata krańce
W ciżbie obsiedli rojnej
U wód meockich83 wybrzeży —
I kwiecie arabskiej ziemi,
I ci, co ufni żelazu,
Dzidami chronią ostremi
Wyniosłych szczytów Kaukazu,