Nie znali, mógłbym jeszcze powiedzieć? Jedynie

O ludzkiej posłuchajcie niedoli, o czynie

Tym moim, który głupich na mędrce przemienił

I ducha w nich rozbudził. Nie, iżbym źle cenił

Człowieka, o tym mówię! Pragnę was o całem

Pouczyć dobrodziejstwie, które świadczyć śmiałem

Tym biednym śmiertelnikom. Posiadali oczy,

A przecież, ni to ślepce, chodzili w omroczy;

Słyszący, nie słyszeli. Niby widma senne,

Mieszali wszystko razem. Budowy kamienne,