Nie jest ci u mnie w pogardzie ich cześć,

A tylko jedno pragnę zachować w pamięci:

ANTYSTROFA 1

Błogosławiony jest człek,

Który żywota długiego koleją

Kroczy z krzepiącą przy boku nadzieją!

Rozkoszna już go radość nie puści po wiek.

Lecz, Prometeju, mną szarpie dziś ból,

Że zlekceważon przez cię jest nasz król,

Że w tobie się li miłość ku śmiertelnym święci100!