Tego już żaden ludzki zamysł nie obali.

ANTYSTROFA 2

Po twojej doli to wiem,

O Prometeju! Ach!

Po twej haniebnej kaźni!

Inne dziś pieśni dźwięczą w uchu mem,

Nie te — skąpane w łzach,

Ale ów wtór,

Który do ślubnej śpiewałam ci łaźni,

Gdyś jedną z nadobnych cór