Kogo przed sobą ja mam —

Któż moje straszne cierpienia

Wymienia,

Ach, tak prawdziwie? Przez mściwą boginię

W gorzkiej chorobie dziś me życie ginie!

Przez nią przypędził mnie do pustki tej —

Ojej! —

Rozpaczy morderczy szał!

Hery mnie gnał

Nieposkromiony gniew!