Ku bramie dojdziesz morskiej, ku wąskiej cieśninie

Kimeryjskiej133, byś potem, gdy tę krok twój minie,

Meocką134 przepłynęła zatokę — przeprawa,

Skąd wielka u śmiertelnych wyrośnie ci sława,

Zaś przesmyk ten na wieki będzie od tej doby

Bosporu miał nazwisko135. Takimi sposoby,

Rzuciwszy Europę136, wraz powitasz kraje

Azyjskie... Ha! Powiedzcie, jakżeż wam się zdaje?

Azali137 władca bogów nie jest ci138 jednaki

Gwałtownik w wszelkiej mierze? Na obłędne szlaki