Na szczycie góry Kaukaz, skąd właśnie ta rzeka

W szalonych, rozhukanych bałwanach ucieka.

Przebywszy gwiazdosiężne wierzchoły, na stoki

Zawrócisz południowe, aż chyże twe kroki

Wypoczną śród Amazon mężowrogiej rzeszy129,

Co ma śród temiskirskich zamieszkać pieleszy130,

Około Termodontu131, gdzie w morskiej rozścieży

Zdradliwa Salmidessu132 opoka się jeży,

Nieprzyjaciółka statkom, macocha żeglarzom.

Tu one ci przechętnie dalszą drogę wskażą: