W dalekonośne łuki zbrojne, mają z łozy
Plecione kosze-strzechy, rzucone na wozy.
Ty do nich się nie zbliżaj, lecz pędź jak najżwawiej
Wzdłuż brzegu127, co się w szumach morskich głębin pławi.
Po lewej Chalybowie mieszkają, kowale128.
Lud srogi, gościnności nieznający wcale —
I tych unikać trzeba. W tej drodze dalekiej,
Do słusznie tak nazwanej Rwistej dojdziesz rzeki,
Lecz nie myśl o przeprawie — nikt jej nie przepłynie —
Dopóki na najstromszej nie staniesz wyżynie,