Na Akropolu, obronnym pierwotnie wzgórzu Aten, wznosiły się aż trzy świątynie poświęcone potężnej opiekunce państwa. Najwspanialszą z tych świątyń był tak zwany Partenon, który na miejscu dawniejszych świątyń wzniesiono za czasów Peryklesa42. Budową kierował sławny Fidiasz.

Partenon (zob. ryc. 5) wybudowany był cały z marmuru, którego bogate kopalnie posiadała Attyka. Naokoło gmachu biegł w kształcie prostokąta rząd kolumn doryckich, razem 46; po 8 po obu węższych bokach, a po 17 po szerszych43. Z przodu zaś i z tyłu stał jeszcze drugi rząd 6 kolumn. Fryz zewnętrzny, tj. nad zewnętrznymi kolumnami, przerywany był metopami, które przedstawiały sceny wojenne. Fryz wewnętrzny, tj. ponad drugim rzędem kolumn i dokoła całej świątyni, nie miał metop, lecz przedstawiał w jednej, nieprzerwanej płaszczyźnie procesję panatenajską; wysokość tego fryzu wynosiła metr, a długość 160 metrów. Przyczółek wschodni wyobrażał zjawienie się Ateny w gronie bogów olimpijskich, zachodni — spór bogini z Posejdonem o ziemię attycką. Wszystkie rzeźby wykonał albo sam Fidiasz, albo jego uczniowie pod kierownictwem mistrza.

W głównej części świątyni stał olbrzymi posąg Ateny, rzeźbiony w złocie i kości słoniowej, arcydzieło Fidiasza, godne stanąć obok jego Zeusa w Olimpii. Na piedestale odpowiedniej wielkości wznosił się posąg bogini, 26 łokci44 wysoki. Przedstawiał Atenę uzbrojoną, w hełmie, w pancerzu, lewą ręką opierającą się na tarczy, a na prawej dłoni trzymającą skrzydlatą boginię zwycięstwa. Sama bogini zwycięstwa liczyła cztery łokcie wysokości. Hełm, tarcza, nawet sandały Ateny były pokryte płaskorzeźbami treści mitologicznej.

Wszystkie części wspaniałej świątyni były zapełnione niezliczonymi wotami45, szatami, których używano w czasie pochodu panatenajskiego, itp. Część tych skarbów, umieszczona za kratą, była widoczna dla publiczności.

Na wolnym placu obok Partenonu wznosił się drugi olbrzymi, spiżowy posąg Ateny, również dzieło Fidiasza. Tu przedstawiona była Atena jako przodowniczka w boju. Grot włóczni, którą bogini trzymała w ręku, widać było z daleka; z zapałem witali go powracający z wypraw żeglarze, bo gród ojczysty był już bliski.

Partenon zamieniono w czasach chrześcijańskich na kościół, za panowania Turków na meczet. Przetrwał on tak wieki i mimo przeobrażeń i dobudowań utrzymał się mniej więcej w stanie pierwotnym. Dopiero w czasie oblężenia Aten przez Wenecjan w 1687 r. wyleciała w powietrze prochownia, umieszczona przez Turków w części Partenonu, a wypadek ten spowodował znaczne zniszczenie gmachu. Ale i to, co pozostało, jest najcenniejszym pomnikiem architektury, jaki przekazała nam starożytność, i budzi podziw i cześć dla wielkich mistrzów greckich, którzy tworzyli tak piękne dzieła. Nieoceniony fryz, przedstawiający pochód panatenajski, zabrał na początku XIX stulecia ambasador angielski, lord Elgin do Londynu, do wspaniałych zbiorów Muzeum Brytyjskiego.

Do liczby pomników sztuki budowniczej, które mniej lub bardziej uszkodzone przechowały się na Akropolu do naszych czasów, należy druga świątynia Ateny, która jednak nie służyła wyłącznie jej kultowi, zwana Erechtejon. Świątynia ta zbudowana była w stylu jońskim. Poważne, ciężkie kolumny doryckie, wznoszące się bezpośrednio z podstawy, zastąpiono tu smuklejszymi kolumnami jońskimi. Podnóże takiej kolumny składa się jakby z ustawionych na sobie kilku niskich walców o różnej średnicy; górną część, tak zwany kapitel, zdobią rzeźby, a po obu stronach zakręcone podwójne ślimaki. Ponieważ piękno dzieła sztuki polega na zgodności wszystkich jego części, toteż nie można było do każdej budowli użyć dowolnie tej lub owej kolumny. Ciężkie kolumny doryckie nadawały świątyni charakter poważny, surowy, a cała budowla, mniej wysoka, rozciągała się wszerz; smukłe kolumny jońskie nadawały całemu gmachowi cechę pewnej lekkości, budowla w stylu jońskim niejako mniej trzymała się ziemi, pnąc się raczej ku niebu.

Z całego Erechtejonu najlepiej zachował się portyk46 kariatydowy, rodzaj werandy, której strop zamiast kolumn podtrzymują postacie kobiece, tak zwane kariatydy.

W Erechtejonie pokazywano w starożytności rozliczne pamiątki z czasów mitycznych: ślad trójzębu, który Posejdon w czasie swego sporu z Palladą wbił w ziemię; źródło słonej wody, które wówczas miało wytrysnąć; najstarsze drzewo oliwne, stworzone przez Atenę. Gdy Persowie pustoszyli gród ateński, ścięli to drzewo, lecz jak podanie niesie, już w nocy po ich wymarszu pień ściętego drzewa wypuścił świeżą gałązkę.

Prastarych czasów sięgała największa uroczystość, którą Ateńczycy obchodzili na cześć swojej boskiej opiekunki, mianowicie święta panatenajskie, czyli Panatenaje. Święta te, obchodzone z początku bardzo skromnie, nabierały z biegiem czasu coraz większej świetności i okazałości47.