Pod głową tą widniał napis:
Oto głowa Alego Tebelina, paszy Janiny.
Płacząc, starałam się podnieść moją matkę: już nie żyła!
Zaprowadzono mnie na targ i sprzedano bogatemu Ormianinowi, który przyjął nauczycieli i kazał mnie uczyć, a gdy miałam trzynaście lat, sprzedał mnie sułtanowi Mahmudowi.
— Od którego ja — rzekł Monte Christo — odkupiłem ją, jak już panu mówiłem, za szmaragd podobny do tego, w którym trzymam pastylki haszyszu.
— Jesteś dobry i wielki, mój panie — rzekła Hayde, całując dłoń hrabiego — jestem szczęśliwa, że należę do ciebie.
Albert był oszołomiony tym wszystkim, co usłyszał.
— Niech pan wypije swoją kawę — rzekł hrabia. — Opowieść skończona.
77. Doniesienia z Janiny
Franz wyszedł z pokoju Noirtiera chwiejąc się na nogach i tak znękany, że serce Valentine ścisnął żal.