— Więc go pan zna?

— I tak, i nie.

— Co to ma znaczyć?

— To bardzo długa historia.

— Ale mi ją pan opowiesz!

— Mógłbym panią przestraszyć.

— Tym bardziej będę prosiła.

— Niech pani przynajmniej poczeka, aż historia się zakończy.

— Dobrze, lubię historie, gdy mają początek i koniec. Ale proszę mi przynajmniej powiedzieć, jakeście się poznali? Kto mu panów przedstawił?

— Nikt, to on pierwszy nam się przedstawił