— Ekscelencja go zna?
— Dawny prokurator królewski w Nîmes?
— Ten sam.
— Który się ożenił z córką markiza de Saint-Méran? I który w środowisku adwokatów ma opinię najuczciwszego, najsurowszego i najbardziej nieugiętego prokuratora?
— A więc, panie hrabio — zawołał Bertuccio — ten człowiek o nieposzlakowanej reputacji...
— Tak?
— To kanalia.
— Oho, to niemożliwe.
— Jest tak, jak ja mówię.
— Doprawdy? — spytał Monte Christo. — I masz na to dowody?