— Nie.

— A więc na rzecz ubogich?

— Tak.

— Ale czy pan wie, że prawo zabrania wydziedziczać całkowicie syna?

— Tak.

— A więc rozporządzi pan częścią, którą prawo panu pozwala wyłączyć?

Noirtier nawet nie drgnął.

— Chce pan nadal rozporządzić wszystkim?

— Tak.

— Ale po pańskiej śmierci testament zostanie zakwestionowany.