— Nic jeszcze nie było pewnego; zresztą królowa powiedziała: — moje panie, poczekajcie na mnie — nie śmiała więc sprzeciwić się rozkazowi królowej.
— Jak długo nie było królowej w jej pokoju?
— Trzy kwadranse.
— Czy żadna z dam nie poszła razem z nią?
— Donna Estefana tylko.
— A potem królowa wróciła?
— Tak, aby zabrać szkatułkę z drzewa różanego z cyfrą swoją, i wyszła znowu.
— A jak wróciła wreszcie, czy przyniosła szkatułkę?
— Nie.
— Czy pani de Launay wiedziała, co zawiera szkatułka?