— Z damą, która tu była, z damą o haftowanej chusteczce.
— Kto ci o tem powiedział? — zawołał Aramis, blednąc jak chusta.
— Widziałem ją.
— I ty wiesz, kto ona jest?
— Domyślam się przynajmniej.
— Słuchaj — rzekł Aramis — skoro tyle rzeczy już ci wiadomo, może wiesz także, co się z nią stało?
— Sądzę, iż powróciła do Tours.
— Do Tours? a tak, więc znasz ją widocznie. Lecz, jak mogła tam powrócić, nie powiedziawszy mi o tem ani słowa?
— Obawiała się, aby nie aresztowano.
— Czemu nie napisała do mnie?