— Zaraz, zaraz, pomyślę trochę... a!... otóż mam w Armentières.
— Co to jest Armentières?
— Małe miasteczko nad rzeką Lys; w razie czego przeprawię się tylko za rzekę i jestem już zagranicą.
— Ale chyba tylko w razie niebezpieczeństwa?...
— Ma się rozumieć...
— A wtedy, jak się dowiem, gdzie jesteś?...
— Czy tobie lokaj potrzebny?...
— Nie.
— A czy to pewny człowiek.
— Wypróbowany.