— Jestem przecie ofiarą, prześladowaną przez kardynała. Muszę zyskać zaufanie pani Bonacieux.
— Masz rację. Napisz mi tylko raport dokładny o twoich czynnościach.
— Opowiedziałam ci wszystko; pamięć masz doskonałą, powtórz, coś usłyszał; papier możesz zgubić.
— Masz rację, jak zawsze, chcę tylko wiedzieć, gdzie cię odnaleźć, żeby napróżno w okolicy nie szukać.
— To prawda, poczekajno...
— Może chcesz mapy?
— O, znam te strony doskonałe.
— Byłaś już tutaj kiedy?
— Tu się wychowałam.
— Będziesz zatem oczekiwała?