ARMAND
Och, Małgorzato, jakże jestem szczęśliwy!
MAŁGORZATA
Więc niech mi pan powie jeszcze, że mnie pan kocha.
ARMAND
Tak, kocham!
MAŁGORZATA
A teraz, niech pan idzie.
ARMAND
Oddalając się, wciąż zwrócony do niej.
Och, Małgorzato, jakże jestem szczęśliwy!
Więc niech mi pan powie jeszcze, że mnie pan kocha.
Tak, kocham!
A teraz, niech pan idzie.
Oddalając się, wciąż zwrócony do niej.