MAŁGORZATA
Przyjaciel Gastona. Poza tym Prudencja i ja, to już wszyscy. Wesoło było.
HRABIA
Gdybym wiedział, byłbym zaszedł. Ale, ale, czy ktoś stąd wyszedł przed chwilą, tuż przed moim przybyciem?
MAŁGORZATA
Nie, nikt.
HRABIA
Bo w chwili gdy wysiadałem z powozu, ktoś podbiegł do mnie, jak gdyby chcąc zobaczyć, kto to taki, i przyjrzawszy mi się, odszedł.
MAŁGORZATA
Na stronie.