AKT V

Sypialnia Małgorzaty, w głębi łóżko, firanki na wpół zasunięte. Na prawo kominek, przed kominkiem kanapa, na której leży Gaston. Pokój oświeca jedynie lampka nocna.

SCENA PIERWSZA

MAŁGORZATAGASTON.

MAŁGORZATA

Leży i śpi.

GASTON

Podnosząc głowę i nadsłuchując.

Zdrzemnąłem się chwilę... Czy ona tylko nie potrzebowała czego ode mnie tymczasem... Nie, śpi... Która godzina?... Siódma... Jeszcze ciemno... Trzeba rozpalić ogień...

Grzebie w ogniu.