CIŻ — ANNA.
MAŁGORZATA
Zmęczona byłaś, moja biedna Anno?
ANNA
Trochę, proszę pani...
MAŁGORZATA
Otwórz okno i wpuść nieco światła... Wstanę...
ANNA
Otwierając okno i wyglądając na ulicę.
Proszę pani, doktor idzie.
CIŻ — ANNA.
Zmęczona byłaś, moja biedna Anno?
Trochę, proszę pani...
Otwórz okno i wpuść nieco światła... Wstanę...
Otwierając okno i wyglądając na ulicę.
Proszę pani, doktor idzie.