DOKTOR
Potrząsając głową.
Bardzo źle!
MAŁGORZATA
Na stronie.
Myślą, że ja nie słyszę... Głośno. Doktorze, bądź pan taki uprzejmy i, przejeżdżając, oddaj ten list w kościele, gdzie się odbywa ślub Mimi, ale niech jej doręczą aż po ceremonii. Pisze list, składa i pieczętuje go. O, ma pan, i dziękuję, Ściska mu rękę. Niech pan nie zapomni i niech pan prędko wraca, jeżeli pan będzie mógł.
Doktor wychodzi.
SCENA CZWARTA
MAŁGORZATA — ANNA.
A teraz zrób trochę porządku w tym pokoju. Dzwonek. Ktoś dzwoni, idź otwórz.